Zaginiona Biblioteka

Wydawnictwa - Zysk i sk-a

Metzli - 2009-10-17, 21:29
: Temat postu: Zysk i sk-a
Zakładam temat, żeby przy okazji skomentować operację zamówienia Dworca Perdido i nie spamować w wątku o Mieville'u. I ogólnie temat do komentowania działań Zysku :)

Generalnie, od maila do wydawnictwa, wszystko poszło bardzo sprawnie. Od razu odpowiedź, przesyłka też doszła szybko (tak jak powinna). Aż byłam zdziwiona, bo zbyt dobrego zdania o tym wydawnictwie ;) Ale poczepiam się też mając w pamięci jak niektórzy wytykali to kolejnym wydaniom Maga, że napisy nie w tę stronę itd. Obrazek z Dworca jest o kilka centymetrów niżej niż ma to miejsce w Bliźnie czy Żelaznej Radzie :P Skandal! :P
batou - 2009-10-17, 21:41
:
Metzli napisał/a:
Obrazek z Dworca jest o kilka centymetrów niżej niż ma to miejsce w Bliźnie czy Żelaznej Radzie :P Skandal! :P

Jaki obrazek? Dla mnie wszystko wygląda ok.

A Dworzec doszedł szybciutko. Jeśli chodzi o wysyłkę to nie mam się do czego przyczepić.
Metzli - 2009-10-17, 21:45
:
Jak ustawisz te trzy książki na półce, to na grzbietach pod obrazkiem jest jeszcze nazwa wydawnictwa. Na Dworcu tego nie ma i obrazek przez to jest kilka centymetrów niżej. Forumowych estetów powinno to bardzo drażnić, zresztą widzę tu ich nieuchronny wpływ, bo wcześniej bym w ogóle nie zwróciła na to uwagi ;P
Tomasz - 2009-10-17, 23:23
:
Metzli napisał/a:
Jak ustawisz te trzy książki na półce, to na grzbietach pod obrazkiem jest jeszcze nazwa wydawnictwa. Na Dworcu tego nie ma i obrazek przez to jest kilka centymetrów niżej. Forumowych estetów powinno to bardzo drażnić, zresztą widzę tu ich nieuchronny wpływ, bo wcześniej bym w ogóle nie zwróciła na to uwagi ;P


A to ci ciekawostka. Mam stary egzemplarz, tzn z pierwszego wydania. Rzeczywiście nie ma nazwy wydawnictwa na grzbiecie, ale obrazki na wszystkich trzech książkach są dokładnie na takiej samej wysokości. Co do milimetra. Przynajmniej na moich egzemplarzach. Może na tych z dodruku im się przesunęło?
You Know My Name - 2009-10-18, 17:13
:
Widzisz Metz, od wydawnictwa, które w nazwie ma zawarte słowo zysk nikt nie wymaga estetyki wydania ani niskich cen... A po MAGu i Solarisie jeżdżą wszyscy.
Metzli - 2009-10-18, 17:59
:
Ach, te podwójne standardy... Ale może wystarczy gdzieś wrzucić słówko zysk i sytuacja ulegnie zmianie? Np. Magowy zysk?
Elektra - 2009-10-18, 18:29
:
Metzli napisał/a:
Forumowych estetów powinno to bardzo drażnić,

Niektórych drażni, ale z tym wydawnictwem jest jednak słabszy kontakt, wydaje się, że aż tak nie liczą się ze zdaniem czytelników, że nie ma co o tym pisać. ;) Mnie drażnią grzbiety Hamiltona, nierówne napisy, czy kolorystyka bez ładu i składu, te same niedopracowane napisy na Retrospektywach (chociaż w tę samą stronę ;) ), czy okropne okładki na Uczcie dla wron. O i jeszcze przekładnie poszczególnych tomów serii przez różnych tłumaczy, którzy nie zachowują nazewnictwa poprzedników. Tylko że Zysk i sk-a nie wydają obecnie książek, które by mnie interesowały, czekam tylko na Martina, więc aż tak się nie przejmuję. ;)
utrivv - 2013-01-23, 22:58
:
Kroniki Amberu t1 i 2 to nowe tłumaczenie?
Tixon - 2013-01-23, 23:01
:
Cholewa. Nie wychwyciłem żadnych zmian.
utrivv - 2013-01-23, 23:02
:
Może się skuszę, znam ten cykl prawie na pamięć więc może co zauważę :)
jmpiszczek - 2013-01-25, 11:14
:
A po co nowe tłumaczenie?
PWC robił przekład (od 3 tomu) specjalnie dla Zyska.
Kalevala - 2013-03-07, 12:17
:
Jeśli chodzi o Zysk, to ciężko mi wybaczyć im to, jak wygląda moja półka z "PLiO". W co drugiej książce zmiana stylistyki, a sprawę okładek "Uczty dla wron" to już chyba każdy zna. I żeby sobie skompletować w miarę jednolity komplet trzeba by czekać co roku na wydania filmowe, które swoją drogą wcale nie powalają... O ile oczywiście wszystkie w ogóle się ukażą. Od "Tańca ze smokami" to już całkowity chaos, najlepszym rozwiązaniem (dla czytelników) byłoby pewnie wydanie wszystkich od początku w nowej stylistyce, na wzór właśnie tej ostatniej. Albo trzeba było kupować angielskie.


No i jakość zyskowych wydań także do najlepszych nie należy.
Jander - 2013-03-07, 12:34
:
Kalevala napisał/a:
Albo trzeba było kupować angielskie.

Wszystkie części w jednym tomie (poza ostatnim, ale pewnie wyjdzie w końcu w jednym), w jednolitej oprawie, każda po 8 dolców. Co prawda fanem nie jestem, przestałem czytać po trzecim tomie, ale warto było. :mrgreen:
Tixon - 2017-03-17, 01:37
:
Hej, chcecie przeczytać oficjalne oświadczenie Prezesa Zarządu Zysk i S-ka Wydawnictwa, Tadeusza Zyska?
Ostrzegam, że na własne ryzyko.


Gorąco popieram wprowadzenie ustawy. Źle się stało, że państwo polskie tak późno zainteresowało się poziomem czytelnictwa w naszym kraju. Jego katastrofalny poziom jest efektem między innymi „lenistwa” państwa i pozostawianie rynku książki na pastwę rozmaitych grup interesu. Wielka szkoda, że zapomniano o czytelnikach i autorach. Nie ma bowiem sprawnego i rozwijającego się rynku książki bez księgarń, polskich autorów i czytelników. Zaniedbania państwa zaowocowały drastycznym spadkiem liczby księgarń. Brakuje ich w wielu miastach i miasteczkach. Polscy autorzy wypierani są zarówno ilościowo, jak i jakościowo przez nie zawsze dobrze przemyślany import obcych twórców. Choć w sieciach księgarskich istnieje nadmiar tytułów, to jednak sprawia kłopot znalezienie czegoś, co jest potrzebne. Najlepszym dowodem na ślepą uliczkę produkcji wydawniczej jest pobojowisko w księgarniach, gdzie straszą sterty książek z kartkami „-25%”, „-30%”, a nawet „-80%”. Jeśli na rynku książki miałaby obowiązywać recepta „Cena czyni cuda”, to księgarnie w Polsce po kilku dniach byłyby puste. W rzeczywistości coraz mniej potencjalnych czytelników odwiedza księgarnie, a książek przecenionych jest coraz więcej. Tu bowiem jak rak rozwija się strefa taniej książki. Niedługo trudno będzie znaleźć książkę, która nie byłaby przeceniona zaraz po wydaniu. Jeśli ktokolwiek sądzi, że wydawcy kierują się altruizmem i obniżają cenę książki, to jest – niestety – naiwny jak nowo narodzone dziecko. Po raz kolejny obniżają ceny, bo i tym razem nie trafili z tytułem czy nakładem do czytelników. Grubo też mylą się ci, którzy uważają, że sieci księgarskie obniżają ceny, by wziąć udział w szczytnej akcji „Cała Polska czyta książki”. Chodzi tu o zdobycie monopolistycznej pozycji na rynku i wyeliminowanie słabszego konkurenta. Nie jest ważne, że księgarz zna się na książkach, że nawet je przeczytał i potrafi o nich porozmawiać z potencjalnym czytelnikiem, ale ważne, że jest niepokaźny i biedny, więc wojny cenowej nie wygra. Ustawa o czasowej stałej cenie książki jest pierwszym kroczkiem, by wszystkim podmiotom na rynku dać równe szanse i by lepszy mógł skutecznie rywalizować z gorszym. Ale też może ona postawić tamę na rynku opanowanym przez dwie, trzy sieci, które mając swe wydawnictwa, będą mogły sprzedawać takie książki, które w ich wyobrażeniu powinni kupić czytelnicy. Problem w tym, że te wyobrażenia prawie zawsze odbiegają od tego, co chciałby przeczytać czytelnik. Jedyną gwarancją dostępu do dobrych książek dla czytelników jest wielość i różnorodność wydawców, wielość i różnorodność księgarń i sieci, i wreszcie wielość i różnorodność tytułów. By jednak to osiągnąć, my wszyscy: wydawcy, księgarze, autorzy i czytelnicy musimy połknąć tę niezbyt przyjemną pigułkę, jaką jest ustawa. O tym, że lekarstwo jest skuteczne, świadczy historia wprowadzenia takiego systemu między innymi we Francji, Włoszech czy w Niemczech. Tam udało się stworzyć różnorodny i bogaty w rodzimych autorów rynek książki, więc nie widzę żadnego powodu, żeby i nam się nie udało. Jednak trzeba pamiętać, że jest to pierwszy mały krok do odbudowy rynku książki. Bo jak powiadają mędrcy, nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku.


Tadeusz Zysk
Prezes Zarządu Zysk i S-ka Wydawnictwo

Romulus - 2017-03-17, 07:16
:
Nie ma chyba co od razu szat rozdzierać. Podobne regulacje funkcjonują w innych krajach Europy i czytelnictwo tam jest większe. Rzecz w tym, że tam takie ustawy są częścią systemu a nie go zastępują. A tak będzie chyba w Polsce. Bo u nas systemowo już nie myśli żaden polityk.

I jak powiedział kiedyś słusznie minister Sienkiewicz, kiedy nie myśli się systemowo to państwo funkcjonuje tylko teoretycznie. A chyba miarą debilizmu Polaków jest to, że nie potrafią czytać ze zrozumieniem i poszli za mediami jak owce na rzeź i to powiedzenie wykoślawiono wbrew intencjom twórcy. :)

Zatem może taka ustawa, jako element całości, systemu kształtującego czytelnictwo w Polsce, jest jednak potrzebna?
Stary Ork - 2017-03-17, 08:11
:
Z tego co widzę to wydawcy i autorzy są raczej za, bo obecny system wspiera duże sieci dystrybucyjne (bo trudno Matras czy Empik nazwać księgarnią) które narzucają wydawcom ceny a potem i tak nie wywiązują się z płatności. Więc ten tego.
Fidel-F2 - 2017-03-17, 08:30
:
Czyli wystarczyłoby, żeby sądy się ogarnęły?
Romulus - 2017-03-17, 09:06
:
Sądy się ogarną, jeśli będą miały pozwy. Bo co za problem "osądzić" nie zapłaconą fakturę. Nawet z opóźnieniem - będą większe odsetki.
Rzecz w tym, że wydawcy nie stać na zadzieranie z Empikiem, czy Matrasem. Bo nagle się okaże, że jego książki są gdzieś wepchnięte między półkę i ścianę. :) Albo gorzej. Nie znam jednak skali problemu.
AM - 2017-03-17, 09:10
:
Począwszy od oświadczenia Zyska, wszystko to bajki.
Fidel-F2 - 2017-03-17, 09:18
:
Tak coś mi mówiło
Trojan - 2017-03-17, 12:05
:
Fidel-F2 napisał/a:
Czyli wystarczyłoby, żeby sądy się ogarnęły?


a co to ma do sądów ?
Fidel-F2 - 2017-03-17, 12:52
:
ale które?
Tixon - 2017-03-17, 12:57
:
Fidel-F2, tłumaczone to już było nie raz. Sady niewiele w tym zakresie mogą. Wydawcy musieli by najpierw taki pozew wnieść. Ze względu na multum takich spraw, termin byłby odległy. Do tego prostymi metodami można go bardzo długo przeciągać. Potem trzeba wyegzekwować.
A do tego czasu wydawcy w takiej sieci nie istnieją.
Fidel-F2 - 2017-03-17, 13:07
:
pierdolenie Tixon, jeśli nie wnoszą to Cha im w De, świat potrzebuje mierzwy na której wzrastają kolejne pokolenia, poza tym, w Polsce wydaje się za dużo tytułów, co najmniej o rząd wielkości
Trojan - 2017-03-17, 13:10
:
Fidel-F2 napisał/a:
pierdolenie Tixon, jeśli nie wnoszą to Cha im w De, świat potrzebuje mierzwy na której wzrastają kolejne pokolenia, poza tym, w Polsce wydaje się co najmniej o rząd wielkości książek za dużo


sprawę w sądzie o nie zapłacone faktury można bez większego wysiłku przeciągnąć półtorej roku, jak się odrobinę spocisz to 2-3 lata. A musisz ponieść koszt założenia sprawy.


faktem niezrozumiałym dla mnie jest to że przy takim dramatycznym poziomie czytelnictwa - wydaje się u nas mnóstwo książek :)
Fidel-F2 - 2017-03-17, 13:14
:
Trojan napisał/a:
sprawę w sądzie o nie zapłacone faktury można bez większego wysiłku przeciągnąć półtorej roku, jak się odrobinę spocisz to 2-3 lata.
po chuj książki, jak oczytane łby w rodzaju Tixona czy Trojana, poza składaniem literek, nie potrafią przenieść tego wysiłku na wyższy poziom i czytać ze zrozumieniem, bo na powyższą bolączkę wystarczyłoby ogarnięcie sądów, ne se pa? o nic innego nie pytałem, ne se pa?
Tixon - 2017-03-17, 13:16
:
Fidel-F2 napisał/a:
pierdolenie Tixon, jeśli nie wnoszą to Cha im w De, świat potrzebuje mierzwy na której wzrastają kolejne pokolenia, poza tym, w Polsce wydaje się za dużo tytułów, co najmniej o rząd wielkości

Co do pierwszego, to ja po prostu rozumiem, że im się to nie opłaca. Stosunek mam ambiwalentny, ale rozumiem.
Co do drugiego, to racja. Nadprodukcja i paskudny spadek jakości.
MrSpellu - 2017-03-17, 13:17
:
Fidelowi chodzi o to, by nie dało się tego przeciągać 2-3 lata. Kilka dni, wyrok, kula w łeb i do dołu z wapnem.
Trojan - 2017-03-17, 13:43
:
ale to nie jest wina sądów, Fidel tego chyba nie rozumie, a ustawodawstwa.
każdy cwany korzysta z prostych narzędzi które ma dane do ręki, i przeciąga sprawy po rok+

aha. z doświadczenia wiem że jeżeli chcesz szybko i tanio załatwić sprawę przez e-sąd w Lublinie to sobie tak na prawdę całą sprawę wydłużasz. :)
Fidel-F2 - 2017-03-17, 13:58
:
a teraz odwróć sytuacje i pomyśl, że może nie zrozumiałeś Fidela

poza tym ja tylko pytam
AM - 2017-03-17, 14:17
:
I tak obecny od 30 lat na rynku Zysk odkrył ze zdziwieniem, że wolny rynek sprowadza się de facto do wyeliminowania słabszego i mniej elastycznego konkurenta. Brawo. I ta ujmująca tęsknota za niewidzialną ręką Państwa...
Trojan - 2017-03-17, 14:59
:
Fidel-F2 napisał/a:
Czyli wystarczyłoby, żeby sądy się ogarnęły?


od sedna

sądy akurat na to nie mają wpływu - cwany dłużnik ma pełno furtek które pozwalają na przeciąganie sprawy. założenie sprawy jest dla takiego wierzyciela ostatecznością bo wie że to zamknie zupełnie możliwości wcześniejszego odzyskania pieniędzy a i może też zakończyć współpracę - co przy dużym odbiorcy może zabić firmę.
MadMill - 2017-03-17, 16:29
:
Jak już dobrze wiemy, kontakt z rzeczywitością został utracony parę lat temu.

Mnie zastanawia, że tyle wydawnictw dalej mamy w Polsce, bo jak się niektórych posłucha to do planowania używają jedynie procentowych funkcji w excelu.
Trojan - 2017-03-17, 18:33
:
Może z wydawnictwami jest jak z restauracjami/lokalami gastro.
Każdy myśli że to łatwe :)
Beata - 2017-03-17, 19:08
:
Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że Zysk jest za. Zawsze ktoś jest za.
Natomiast tutaj jest głos przeciw - nadzwyczaj dobrze i rzeczowo uargumentowany (tak z pozycji laika oceniam). Jeśli regulacje w projekcie ustawy o książce są takie dobre, to z pewnością ich autorzy są w stanie równie rzeczowo i konkretnie odpowiedzieć na wątpliwości w cytowanym wyżej liście i przekonać nieprzekonanych. Chętnie bym taką polemikę przeczytała, bo niestety do tej pory słyszałam ze strony zwolenników tylko frazesy i p***lenie na okrągło.

Jak widać, wciąż mam złudzenia. Ale może zdarzy się cud i po raz pierwszy w życiu zobaczę, że państwo z PiS potrafią dyskutować merytorycznie.
toto - 2017-03-17, 19:20
:
Może i wydawcy mają swoje racje. Ale moja racja jest taka, że mój budżet na książki się nie powiększy - kupię mniej za tyle samo. Albo kupię mniej za mniej. Bo jak tak bardzo mnie do czegoś się zniechęca, to znajdę sposób, żeby inaczej wydać pieniądze.
Trojan - 2017-03-17, 19:33
:
Trochę szumnie powiedziane "Wydawnictwa są przeciw".
AM - 2017-03-18, 09:55
:
Beata napisał/a:
Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że Zysk jest za. Zawsze ktoś jest za.
Natomiast tutaj jest głos przeciw - nadzwyczaj dobrze i rzeczowo uargumentowany (tak z pozycji laika oceniam). Jeśli regulacje w projekcie ustawy o książce są takie dobre, to z pewnością ich autorzy są w stanie równie rzeczowo i konkretnie odpowiedzieć na wątpliwości w cytowanym wyżej liście i przekonać nieprzekonanych. Chętnie bym taką polemikę przeczytała, bo niestety do tej pory słyszałam ze strony zwolenników tylko frazesy i p***lenie na okrągło.

Jak widać, wciąż mam złudzenia. Ale może zdarzy się cud i po raz pierwszy w życiu zobaczę, że państwo z PiS potrafią dyskutować merytorycznie.


Przy okazji podobnych oświadczeń, jak to zalinkowane, warto pamiętać, że wydawców na rynku jest na pęczki i ich pozycja nie jest identyczna, a od niej w dużej mierze zależą warunki handlowe. Z tego powodu też często inny punkt widzenia na ustawę.
ASX76 - 2019-04-01, 12:07
:
Zysk kontynuuje swą ofensywę z ofertą fantastyczną i wreszcie wraca do Kronik Thomasa Covenanta autorstwa Mistrza S. Donaldsona //spell

Pierwsza część cyklu ma ukazać się po wakacjach (najprawdopodobniej we wrześniu). W planie jest wydanie pierwszej trylogii. Jeśli sprzedaż będzie stała na zadowalającym poziomie, wówczas są realne szanse na ciąg dalszy. Nowa edycja ma być w twardej oprawie :d
Fidel-F2 - 2019-04-01, 12:16
:
W końcu się zamkniesz.
Trojan - 2019-04-01, 12:38
:
to chyba faktyczni tylko raz u nas wydano...
Elektra - 2019-04-01, 13:13
:
Wierzycie ASXowi dzisiaj? ;)
Fidel-F2 - 2019-04-01, 14:00
:
Jeśli to żart to chyba najsłabszy z możliwych. Oh, wait...
bio - 2019-04-01, 21:55
:
Thomas Covenant Nudziarz nad Nudziarze. W wieku lat 20 to mnie nawet zainteresowało, bo nie znałem fantasy w ogóle, ale już wtedy bohater wydawał mi się wyjątkowo upierdliwą łajzą.
Trojan - 2019-04-01, 22:37
:
+100
ASX76 - 2019-04-01, 23:36
:
Covenant był taki, jaki być powinien, czyli antybohaterem. Nikt nie powiedział, że główna postać nie może być "upierdliwą łajzą".

Prawdziwym bohaterem był Słone Serce Pianościgły.
ASX76 - 2019-04-02, 17:17
:
Informacja o wznowieniu przez Zysk Kronik Thomasa Covenanta była żartem na Prima Aprilis.
Beata - 2019-04-02, 17:35
:
Naprawdę? //evil
Tomasz - 2019-04-02, 17:58
:
ASX przyznaj się, że sam uwierzyłeś w swój żart.
bio - 2019-04-02, 21:57
:
W ten sposób stałeś się antybohaterem.
Jachu - 2019-04-02, 22:17
:
bio napisał/a:
W ten sposób stałeś się antybohaterem.
Nie mógł się nim teraz stać, bo jest nim od zawsze :badgrin:
utrivv - 2019-05-07, 14:45
:
Usunąłem wasze posty i użyszkodnika Beerislooov przy okazji :)
Fidel-F2 - 2019-05-07, 14:46
:
To teraz zbanuj wszystkich. Kto bogatemu zabroni?
Jachu - 2019-05-07, 14:54
:
:badgrin:
utrivv - 2019-05-07, 14:59
:
Fidel-F2 napisał/a:
To teraz zbanuj wszystkich. Kto bogatemu zabroni?
Posty odnoszące się do usuniętego postu nic nie wnosiły, ergo nie były potrzebne
bio - 2019-05-07, 15:01
:
Ale twój post też się odnosi do tamtego posta, zatem?
Fidel-F2 - 2019-05-07, 15:36
:
Zatem otwieramy nową dyskusję, która będzie się odnosić do niepotrzebnego posta, który nic nie wnosi ponieważ odnosi się do niepotrzebnych postów, które nic nie wnosiły. //mysli
Beata - 2019-05-07, 16:24
:
Paragraf 22, jak żywy. :mrgreen:
utrivv - 2019-05-08, 07:18
:
bio napisał/a:
Ale twój post też się odnosi do tamtego posta, zatem?

Jest takie powiedzenie: quod licet Iovi, non licet bovi :badgrin:
ASX76 - 2019-05-14, 14:59
:
Zysk wkrótce wyda "Wspomnij Phlebasa" I. Banksa :-P
Fidel-F2 - 2019-05-14, 15:02
:
:mrgreen:
Romulus - 2019-05-14, 17:31
:
ASX76 napisał/a:
Zysk wkrótce wyda "Wspomnij Phlebasa" I. Banksa :-P

:shock:
Za dużo pieniędzy mają?
Nie żebym miał coś przeciwko, wręcz przeciwnie. Ale ilu ludzi to kupi?
ASX76 - 2019-05-14, 18:20
:
A i ilu ludzi kupi Reynoldsa nawet gdyby jakimś cudem MAG na powrót zabrał się za jego twórczość? ;)
Tak więc nie pytamy bez sensu, tylko kupujemy i modlimy się o ciąg dalszy :-P
ASX76 - 2019-06-01, 22:06
:
Zysk nabył prawa do wydania dwóch powieści G.G. Kaya: "Children of Earth and Sky" i "And Brightness Long Ago".
Romulus - 2019-06-01, 23:40
:
Mogliby skończyć wydawanie Kate Elliott. :-|
ASX76 - 2019-06-02, 00:23
:
Kay lepszy. A poza tym to nie cykl taśmowy.
ASX76 - 2020-02-21, 22:27
:


Czyż nie cudowne okładki? //amor
bio - 2020-02-22, 00:07
:
Niekiepskie. Też lubię efekciarstwo na gatunkowym produkcie.
ASX76 - 2020-02-22, 00:42
:
Ino blurby na okładkach nieco szpecą pikny "krajobraz" ;)
Trojan - 2020-02-22, 00:43
:
urocze :)
pozycje które uważam za konieczne