Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Audiobooki
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-04-07, 18:59   

Mnie zostało coś ponad dwie godziny do końca "Każdego martwego marzenia" Roberta Wegnera. Ktoś się orientuje, ile jeszcze tomów autor planuje napisać? Nie żebym się jakoś specjalnie nudził przy słuchaniu dotychczasowych, ale fajnie byłoby wiedzieć, o co chodzi w tej historii i kiedy się skończy. :) Na razie te główne wątki posuwane są do przodu konsekwentnie, ale zbyt wolno. Póki co, nie boli, ale i też nie czekam na kolejne części. W zasadzie gdyby nie było na Storytelu to pewnie bym nie słuchał.

Potem znowu "nurkuję" w Koło Czasu. "Ścieżka sztyletów". Czyli już oficjalne lanie wody. Spowolnienie fabuły było widoczne w poprzednich tomach, ale w tym osiągnęło punkt krytyczny. Który trwał przez kolejne powieści (chyba trzy), aż do przejęcia cyklu przez Sandersona.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-04-07, 22:45   

Jeszcze trzy albo cztery tomy.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-04-08, 17:26   

Supcio. Może nie zapomnę do kolejnej części, co się działo w poprzedniej.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7154
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-04-20, 06:56   

Przesłuchałem "Jądro ciemności" w interpretacji Adama Ferencego. Rewelacja. Zacząłem "Ze wspomnień Ijona Tichego", czyli kolejna powtórka przez uszy.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17198
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-04-23, 12:00   

Ostatnio u mnie świetnie zrealizowany Ken Follet i jego Filary Ziemi. Samo się słucha, takie to dobre.

Wczoraj zacząłem drugi tom Wspomnienia o przeszłości Ziemi Liu Cixina. Chińskie SF, bardzo ciekawe. Ludzie przypadkiem nawiązują kontakt z obcą cywilizacją i tym samym ściągają na siebie flotę inwazyjną. Problem polega na tym, że obcy mimo mega zaawansowania technicznego potrzebują 400 lat, by dolecieć do układu słonecznego. By ludzkość za bardzo się nie rozwinęła, kosmici przysyłają sofony (SI umieszczone w protonach), które fałszują wyniki badań podstawowych i tym samym paraliżują rozwoj naukowy. Ludzie mają cztery wieki, by w tych niesprzyjających warunkach wykombinować skuteczną obronę.

Całkiem fajne to jest.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-04-24, 01:00   

Crimen - Józef Hen

Staropolski kryminał awanturniczy. Kryminał jak kryminał, fabułka jak fabułka, nic specjalnego. Siłą powieści jest język Hena, z doskonale podaną archaizacją, oraz rewelacyjnie przedstawiona ówczesna rzeczywistość. Głównie dla tego aspektu warto przeczytać tę powieść. Na tym tle przedstawione są postaci barwne, temperamentne, krwiste, choć czasem trudno mi było nadążyć za psychologią głównego bohatera, zaskakiwały mnie pewne zachowania, moim zdaniem nie do końca wystarczająco uzasadnione.

Z ciekawostek, Andrzej Sapkowski zapożyczył z Crimena pierwsze zdanie Wiedźmina.

Wysłuchałem audiobooka w interpretacji Henryka Pijanowskiego. Słabej. Zdarzały się pomyłki, intonacja bardzo często nieadekwatna do treści oraz znaków przestankowych. Żałuję, że nie przeczytałem samodzielnie.

8/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-04-26, 12:20   

Podpalacz - Wojciech Chmielarz

Trzeciorzędny kryminał. Nawet mi się nie chce nad tym za bardzo rozwodzić. Drętwota dialogów, wszechobecna przaśność, sztampa i schematyzm niemal wzorcowe, postacie stworzone sztucznie i mocno nieudolnie. Główny bohater to irytujący, prymitywny nieogar, na dodatek mocno nieprzekonujący. Humor żenujący. Jeszcze bardziej żenujące wulgaryzmy. Na dodatek pełno głupich, stereotypowych banałów w rodzaju:

"...Mieszkasz w Polsce, chłopie, tutaj jak ktoś ma okazję wpakować cię w szambo, to zrobi to dla samej radości patrzenia, jak się w nim taplasz..." Dno, dna.

Napisane stylem pospolitym, bezwyraźnym. Amatorka pierwsza klasa. Jest to totalnie niewymagająca, płaska pulpa. Nie dziwi więc tak wielka popularność. To takie literackie disco-polo.

Dodatkowy minus za promowanie literatury Pilipiuka i Piekary.

To chyba debiut, może to jakoś tłumaczy autora, może w kolejnych powieściach choć odrobinę się rozwinął. Ale przypominając sobie jego rady dotyczące pisania, zamieszczone na łamach Nowej Fantastyki, nie spodziewam się fajerwerków.

Słuchałem w rewelacyjnej interpretacji Andrzeja Mastalerza. I pewnie dzięki tej interpretacji i faktowi, że to audiobook słuchany w samochodzie, dotarłem do końca. Gdybym czytał samodzielnie, pewnie rzuciłbym w kąt w połowie lektury.

Czuję się jakbym pobił niepełnosprawnego na wózku.

3/10 Choć biję się z myślami czy nie przewartościowałem.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-05-01, 21:31   

Mike Carey - seria o Felixie Castorze. Chyba słucha mi się tych powieści lepiej, niż czyta. I nawet potrafią być zaskakujące podczas słuchania, choć przecież je czytałem. :) Fakt, że minęło już od tej lektury dużo czasu, ale i tak dosyć szybko wyleciały mi te fabuły z pamięci.

A potem kolejna część "Ekspansji" i nowy Paweł Majka.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-05-02, 08:30   

Co to jest nowy Majka?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7154
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-05-02, 08:37   

Jeżowska :badgrin:
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4983
Wysłany: 2019-05-02, 11:26   

Fidel-F2 napisał/a:
Co to jest nowy Majka?

Ścieżki krwi.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-05-02, 13:28   

Cytat:
Jeśli podobały Ci się „Kroniki Amberu” Rogera Zelaznego, „Ścieżki krwi” Cię zachwycą!
he he he
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-05-07, 18:37   

"Gry Nemezis", czyli kolejny tom "Ekspansji". Dziwny tytuł. A książka oferuje coś nowego w tym cyklu. "Rosynant" stoi w dokach SPZ z powodu konieczności przeprowadzenia licznych napraw i remontów. A że zaplanowane są na miesiące, to bohaterowie mają dużo wolnego czasu. I się rozjeżdżają w strony rodzinne. Fabuła zatem rozpada się na cztery wątki. A najwięcej wspólnego z głównym ma, na razie, wątek Holdena. Intrygująco przedstawia się kwestia zasiedlania nowych układów. A raczej to, że została puszczona "na żywca". To zaskakuje, a może tkwi w tym coś więcej, zwłaszcza że Holden wpada na trop dziwnego zdarzenia.

Jestem zaintrygowany.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-05-09, 18:47   

"Gry Nemezis" zaatakowały mnie znienacka. Niby zapowiadało się na spokojny tom, bohaterowie odseparowani od siebie, każdy zajmuje się swoimi sprawami, przeszłością. Sądziłem, że autorzy pociągną to w kierunku pokazania, jak się ludzkość (na Ziemi, na Marsie, wśród SPZ) adaptuje do nowej sytuacji. A tu nagle pierdyknięcie fabularne i nie mogłem przestać słuchać. I przesłuchałem. To chyba najlepsza część "Ekspansji" z dotychczasowych i najlepsze, jak mi się wydaje, dopiero przed nami.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-05-14, 18:37   

Paweł Majka - "Jedyne. Ścieżki krwi". Przesłuchałem. Krótka powieść. W czterech odcinkach. Przy ustawionej prędkości odtwarzania wyszło mi coś około 10 godzin. Czy coś koło tego. Generalnie, fajna rzecz. Ale mnie jakoś nie ruszyła. Jedyne jako miasto podobne trochę do Amberu. Widziałbym tu pewną twórczą inspirację. Bo nawet fajniejsze niż Amber. Ciekawsze, bogatsze, z potencjałem. Nie wiem, czy autor będzie coś jeszcze tu kontynuował. Czułem lekki niedosyt. Dobrze napisane. Nie wiem, czy sklecę z tego jakąś sensowną recenzję.

A teraz "Tony Halik. Tu byłem" Mirosława Wlekłego. Czyta Jerzy Stuhr co jest zaletą samo w sobie. A i książka, na razie, całkiem wciągająca. Tony Halik to dla mnie tylko wspomnienie z dzieciństwa. Śmieszny pan z komunistycznej telewizji opowiadający o dzikusach. I tyle. Sentymentu we mnie nie ma. Ale doskonale się tego słucha. Zwłaszcza że autor nie idzie jakimś prostym tropem: urodził się, żył i umarł. Zaczyna od lat 70-tych XX wieku, kiedy Tony Halik pojawia się z torbą pełną filmów, które nakręcił dla amerykańskiej stacji NBC a następnie niemal oddał za friko polskiej telewizji. I wciąga.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-05-14, 19:03   

Gazetka z Kauflandu jest fajniejsza, ciekawsza i bogatsza niż Amber.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-05-15, 18:07   

No, kreacja Majki, zdecydowanie lepsza od tej Zelaznego.

Biografia Halika jest świetna. Autor "idzie" wstecz. To znaczy, pierwsza część dotyczy ostatniego okresu życia Halika - od lat 70-tych do śmierci. Druga część, to końcówka wojny do lat 70-tych. Halik biografię ma bardzo barwną, a Wlekły nieco ją odbarwia kwestionując jej niektóre elementy jako zmyślone. Ale to nawet nie zarzut, bo to co pozostaje jest wystarczająco barwne, aby nie zblaknąć mimo tego. :-P Niemal każde zdarzenie urasta do rangi anegdoty, a te najdziwniejsze okazują się prawdziwe. :) Albo możliwe. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-05-20, 11:22   

Mój własny diabeł - Mike Carey

Potrzebowałem czegoś lekkiego do samochodu i się sprawdziło. Klasyczne urban fantasy skrzyżowane z klasycznym kryminałem noir. Początkowo byłem sceptyczny ale im dalej w las tym bardziej się przekonywałem. Mimo zgranego do cna schematu wyszło to w miarę naturalnie, choć nie bez potknięć. Momentami bywa nazbyt afektowanie, trochę niepotrzebnie efekciarsko. Zwykle wynika to z konwencji. Ogólnie rzecz biorąc to żadna literatura, jednak w swojej klasie zupełnie niezła.

Odsłuchałem na Storytelu w interpretacji Filipa Kosiora. Świetna robota.

7/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-05-20, 17:59   

Hm, kolejne tomy wydają mi się nawet lepsze. W ogóle wydaje mi się, że Carey zyskuje przy słuchaniu. Czytanie mnie nieco męczyło. Ale po trzech tomach słucha się tego nieźle. Za kilka tytułów dobrnę do dwóch ostatnich.

Tymczasem skończyłem "Tony Halik. Tu byłem". Niesamowita historia. I doskonale napisana. Po dotarciu do końca doceniłem jej strukturę, czyli to, że autor opowiada życie Halika od końca. Najpierw sława (w Polsce), potem od wojny do lat 70-tych i wreszcie ten pierwszy etap. Miało to doskonałe uzasadnienie. Autorowi być może udało się znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego Halik ubarwiał swoje opowieści (choć znowu, to nie było nic złego, bo jego życie i bez tego było bardzo barwne), skąd w jego biografii wzięły się zastanawiające luki. Wlekłemu udało się uchwycić tragizm tej postaci. Dodający jej jeszcze więcej uroku.

Fantastyczna robota.

Teraz Jens Lapidus "Vip-room". Tej powieści i kolejnej "Sztokholm delete" jeszcze nie czytałem. A Lapidus potrafi tworzyć doskonałe fabuły, więc może będzie dobrze. Lektor mnie denerwuje.

Wcześniej zacząłem słuchać "Exodus" Orbitowskiego, ale to - póki co - nie dla mnie, brak mi do tego nastroju. W samochodzie się nie sprawdza, tak czy siak.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Carmilla 
gołąbeczka


Posty: 500
Skąd: z miasta
Wysłany: 2019-05-22, 21:55   

"Zabić drozda" Harper Lee w interpretacji Joanny Koroniewskiej. Już chcę przeczytać drugi tom, bo Atticus taki jakiś zbyt idealny mi się wydaje, a drugi "Idź i postaw wartownika" podobno go odbrązawia.
_________________
Recedite plebes! Gero rem imperialem
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7154
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-05-23, 21:00   

"Bajki robotów" w interpretacji Szyca. Wiecie, nawet nieźle to zrobił. Materiał miał taki, że trudno było spieprzyć, ale moim zdaniem dał radę.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-05-27, 18:22   

Jednak Jens Lapidus mi nie podszedł i dałem sobie spokój. Przesłuchałem w trakcie jazdy w tę i z powrotem po autostradzie czwarty tom Careya. I zacząłem słuchać "Głebokiego snu" Raymonda Chandlera. Na Storytel zadebiutowały na razie dwa tytuły, wspomniany i "Żegnaj, laleczko". A że jestem fanem Chandlera to nie mogłem się oprzeć. Świetnie było wrócić do jego twórczości. "Żegnaj, laleczko" zostawiłem sobie na później, aby mieć na co czekać. I teraz ostatnie tom przygód Felixa Castora. W dalszym ciągu nie pamiętam, jak się to wszystko skończyło. Co chyba nie świadczy dobrze o moim czytaniu tych powieści. Albo i świadczy. Tak, czy siak dobrze się tego słucha. Szkoda, że to już koniec. Ten cykl to był taki mój pewniak, wiedziałem już w trakcie słuchania pierwszej części, że jak włączę to będzie mi się podobało.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7154
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-05-27, 19:51   

"Maska" Lema za mną. Ekspres. Miłogost Reczek świetnie sobie poradził z tymi tekstami. Teraz "Inny świat" Grudzińskiego. Czytałem dawno temu (już prawie 15 lat temu), wciąż mocny tekst. Po przeczytaniu jakiejś cząstki literatury obozowej i łagrowej już tak nie szokuje, ale jako pierwsze zetknięcie może wywołać szok u dzieciaka.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Trojan 


Posty: 4829
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-05-27, 21:21   

Żegnaj laleczko? To było tyle razy czytane w radio - bodaj słuchowisko dawnego sznytu, że nawet ja to znam.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-05-31, 11:41   

Błędny krąg - Mike Carey

Druga pozycja w cyklu Feliks Castor.

Zachęcony dość przyjemnym kontaktem z pierwszą częścią, poszedłem za ciosem i odsłuchałem drugą. O obu tomach, w zasadzie, można by powiedzieć dokładnie to samo. Lekka literatura, w sumie wagonowa. Skrzyżowanie kryminału noir i urban fantasy. Typowy detektyw z sarkazmem +100, szlachetnym sercem i twardą dupą rozwiązuje zagadkę. Napisane przyzwoicie, opowieść dość zajmująca. Wierność konwencjom to główna zaleta tych pozycji. Czasem zdarzają się drobne wpadki. Np. detektyw-egzorcysta nie jest w stanie wytłumaczyć się z wiedzy zdobytej drogą pozazmysłową, w świecie gdzie ciężko wyjść po bułki i nie potknąć się o zombie, zwierzołaka, sukkuba, ducha czy demona a parlament głosuje ustawę nadającą prawa obywatelskie duszom zmarłych. Ale to w sumie detal.

Odsłuchałem na Storytelu w interpretacji Filipa Kosiora. Świetna robota.

7/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 4829
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-05-31, 11:44   

Czyli taki Garret
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-05-31, 12:13   

kto to jest Garret?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 4829
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-05-31, 12:25   

krwa Fidel...
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8645
Wysłany: 2019-05-31, 12:39   

serka?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1926
Wysłany: 2019-06-05, 19:10   

Muszę spróbować Castora, bo liczę że jest trochę inny niż Garrett. Przeczytałam pierwsze dwa albo trzy tomy, bo kryminał noir i fantasy, i takie piękne tytuły, ale coś mi strasznie zgrzytało. Teraz czytam Czarną Kompanię i obawiam się że tym czymś jest autor :roll:
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 12