Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-11-26, 16:19   

"American Horror Story: Podwójny seans" - pierwsza część sezonu była jednak taka sobie. Druga, która opowiada nową, niezależną(?) od pierwszej fabułę, wydaje się ciekawsza. Tym razem twórcy na tapet wzięli kosmitów. Przy tym nie jakoś odkrywczo - "jadą" po całej amerykańskiej mitologii. Mamy więc Roswell, tajny pakt z kolejnymi rządami, zabójstwo JFK, porwania, a nawet Facetów w Czerni. Ta część ma być krótsza od pierwszej i jest dynamiczna. Czego dowodem wątek ze współczesności koncentrujący się na czwórce studentów, który rozwija się szybko i konkretnie. Niemniej, nie wiem czy mi się to podoba. Obejrzę do końca. Jednak jakoś mało w tym inwencji własnej twórców. Mamy raczej odhaczanie kolejnych teorii spiskowych. Nie sprawdzałem, dlatego zastanawiam się, czy na podzielenie tego sezonu na dwie niezależne części miała wpływ pandemia. Nie stwarzają wrażenia przyciętych historii.

"The Comey Rule". Miałem oczekiwania odnośnie tej miniserii (cztery odcinki). Oparta na książce Jamesa Comeya "Wyższa lojalność", którą próbowałem przeczytać, ale mnie zmogła i znudziła. Fabuła miniserialu też nie jest zbyt... żywa. Dużo w niej teatralności. Pierwsze dwa odcinki dotyczą śledztwa odnośnie mejli Clinton. Śledztwa, które niczego nie przyniosło - to jest nie dostarczyło podstaw do postawienia Hillary Clinton żadnych zarzutów. Za to było pożywką kampanii wyborczej Matoła. Najpierw zostało "umorzone", a tuż przed wyborami Comey kazał podjąć je ponownie, bo znalazły się nowe mejle. W których też nic nie było i znowu je tuż przed wyborami umorzono. To działanie jest uważane za jeden z czynników, który pomógł Matołowi wygrać wybory. Nawet nie samo śledztwo, co jego podjęcie na nowo i szybkie "umorzenie". Sztab Matoła wykorzystał je jako dowód "umoczenia elit". Hasło "lock her up", "zamknąć ją" skandowały na wiecach mini matoły. Do dziś, mimo czterech lat kadencji Matoła, nie znalazł się cień dowodu przeciwko HC.

W tle toczy się intryga dotycząca powiązań ludzi ze sztabu Matoła z rosyjskimi służbami. Zapewne druga część fabuły będzie poświęcona temu.

Na razie jest poważnie i sztywno. Comey przedstawiany jest tutaj jako człowiek stojący przed ogromnymi dylematami i dochowujący przysięgi choćby nie wiem co. Taki spiż, że nawet gołębie by się bały na niego narobić. Jeff Daniels nie ma problemu z grą, tyle że nie ma za dużo do grania. Reszta obsady to tło. Zobaczymy jak to będzie z Matołem, w którego wcielił się Brendan Gleeson.

Generalnie, bez szału. Liczyłem na więcej. Ale jest za to ciekawe wejrzenie w pracę FBI, szczególnie w samą jego politykę wewnętrzną, sposób podejmowania decyzji itp. To jest fajne. Szkoda tylko, że aktorzy wygłaszają piękne i poważne zdania. Emocji w tym niewiele, chyba że w relacji Comeya z żoną i córkami.

Nie polecam, nie zniechęcam. Produkcja raczej dla ciekawych tematu. Na pewno ciekawsza od samej książki Jamesa Comeya. :) https://www.youtube.com/watch?v=Dc8XsWQMcs8 Odcinek trzeci i czwarty w niedzielę na Canal+
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 928
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2021-11-26, 17:03   

Cytat:
Nie sprawdzałem, dlatego zastanawiam się, czy na podzielenie tego sezonu na dwie niezależne części miała wpływ pandemia. Nie stwarzają wrażenia przyciętych historii.

A ja mam nadzieję że te dwie historie się jednak jakoś połączą.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Misiel


Posty: 453
Wysłany: 2021-11-28, 13:34   

W przeciwieństwie do Boscha (ale zacząłem drugi sezon) Sceny z życia małżeńskiego "działają" od razu. Pomaga współodczuwanie emocji i dylematów bohaterów, ale też jest to bardzo dobrze napisane i zagrane.
 
 
KS 


Posty: 1518
Wysłany: 2021-11-29, 15:38   

Arcane. Zaliczyłem kontrolnie 3 odcinki. Jest spoko.
_________________
Bierzesz ludzi, którzy na oko niczym się nie różnią od ciebie i ode mnie, ale kiedy połączysz ich wszystkich razem, dostajesz wielkiego szaleńca z granicami państwowymi i hymnem. (Terry Pratchett)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-11-29, 15:53   

Mnie też się podoba. Odhaczam jeden odcinek dziennie.

"The Comey Rule" - odcinek 3 i 4. Wpadł Brendan Gleeson jako Matoł i od razu podniósł aktorską poprzeczkę. Zwłaszcza że miał trudne zadanie - bo Alec Baldwin parodiujący Matoła w swoim stylu mógł stać się dla Gleesona pułapką. Tymczasem jego Matoł wypadł całkiem naturalnie, a nawet przerażająco. Co nie zmienia faktu, że przydałby się lepszy scenariusz, może ze dwa odcinki więcej. A może tylko na tyle starczyło weny scenarzyście. Szkoda, za dużo teatralności i za dużo sztywnych dialogów. Jeff Daniels w drugiej połowie wypadł lepiej, może dlatego, że miał jakiegoś poważnego przeciwnika (i jako aktor i jako postać).
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5294
Wysłany: 2021-11-29, 18:20   

Fundacja. Łomatko, ileż główkowania mię oglądanie kosztowało! Gdyż albowiem usłyszawszy miano: Salvor Hardin w kontekście żeńskim, a lekturę Fundacji mając zakończoną chyba ponad 30 lat temu, doznałam zgrzytu i przez kilka odcinków usiłowałam zidentyfikować, co też mi zgrzyta. I w końcu sukces: u Asimova Hardin był facetem!
Ale tak serio: serial jest jedynie based on, więc nie ma o co kopii kruszyć. Wizualnie jest bardzo dobrze, wątki imperatorskie (czyli to, co Asimov potraktował baaardzo marginalnie) są bardzo dobrze napisane. Zdecydowanie warto. Czekam na drugi sezon.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
KS 


Posty: 1518
Wysłany: 2021-12-01, 10:28   

Odłożyłem Fundację do świąt. Planuję rodzinne, 3pokoleniowe oglądanie, mam nadzieję, że to się sprawdzi.
_________________
Bierzesz ludzi, którzy na oko niczym się nie różnią od ciebie i ode mnie, ale kiedy połączysz ich wszystkich razem, dostajesz wielkiego szaleńca z granicami państwowymi i hymnem. (Terry Pratchett)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-12-01, 11:55   

KS napisał/a:
Odłożyłem Fundację do świąt. Planuję rodzinne, 3pokoleniowe oglądanie, mam nadzieję, że to się sprawdzi.

Ciekaw jestem opinii.

"American Crime Story: Impeachment" - tak przez pierwszą połowę to serial przynudza. Mamy historię Lindy Tripp, wzgardzonej urzędniczki, która skorzystała z okazji, aby zemścić się na administracji Clintona (taśmy rozmów z Levinsky). Mamy Monikę Levinsky, głupiutką, czy naiwną/wrażliwą stażystkę zauroczoną prezydentem USA. Do tego jest jeszcze również naiwna Paula Jones. I tak to się ciągnie przez pięć odcinków. Dopiero, kiedy sprawa zaczyna wychodzić na jaw, pojawiają się jakieś emocje w fabule. I rumieńce. Dla wielu osób serial może być nieco hermetyczny - nie kuma bowiem postaci drugoplanowych (polityków, pracowników mediów, prawników). Nie wiem, co w drugiej połowie sezonu zostanie pokazane. Wydarzenia w końcu zaczynają eskalować zatem może zrobi się ciekawiej. Choć wiadomo jaki jest finał tej opowieści. Ale to nie był problem przy pierwszym sezonie dotyczącym procesu O.J. Simpsona. W trzecim sezonie, na razie problem braku napięcia istnieje.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 8119
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-12-01, 12:03   

no cóż - jako że nabyliśmy nowego iP to dostaliśmy 3mc "darmówkę"
będzie patrzane (pierwszy odc. super)
 
 
Trojan 


Posty: 8119
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-12-02, 12:56   

Arcane - dla mnie świetne. Jestem po 6 odcinkach - wizualnie pełen wypas, podchodzi mi ta animacja jak mało co. Odpowiedni balans pomiędzy bajkowością a realizmem. Scenariusz też w pytkę. Duże wrażenie - jak za czasów pierwszego oglądania Heavy Metal, Akiry, GITSa itd. (Darker than black bym tu jeszcze wymienił)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-12-02, 16:47   

Przede wszystkim ten serial broni się dobrą historią, potem warstwą wizualną. Spójna i mająca w sobie pewien autentyzm opowieść o dwóch siostrach. Dobre zakończenie w ostatnim odcinku. Czekam na sezon drugi.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 8119
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-12-04, 00:35   

skończyłem Arcane. W deseczkę. Jak dla mnie 10/10
nie ma słabych punktów.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 11361
Wysłany: 2021-12-04, 08:06   

:badgrin:
_________________
zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-12-07, 17:06   

"Wielka" drugi sezon. Bardzo dobry. Ale po cichu liczyłem, że to historia, która zostanie zamknięta w tym sezonie. Jednak zapowiada się trzeci. I mam szczerą nadzieję, że ten będzie ostatni. :) Bowiem konwencja tego serialu ma zdecydowanie określony termin ważności, po przekroczeniu którego zacznie być mało strawna. Ten moment jeszcze nie nadszedł, ale już w tym sezonie czułem przesyt. Dlatego trochę boję się sezonu trzeciego. Jeśli będzie finałem serialu to git majonez. Jeśli nie, to będzie mi żal zmarnowania świetnego konceptu i znakomitego wykonania. Epizodycznie wystąpiła Gillian Anderson jako matka Katarzyny. Aktorka osiągnęła już taki poziom, że nie musi się wysilać, wystarczy że się pokaże i jest bardzo dobrze. Elle Fanning trochę pokazała pazurki, ale staje się powoli więźniem wykreowanej przez siebie i scenarzystów postaci. Potrzebny jej mrok i bezwzględność. No nic, pożyjemy zobaczymy. Tymczasem cały drugi sezon dostępny jest na HBO GO.

A na Netflixie kolejny sezon "Archera". I co tu pisać więcej. :mrgreen:

Zrobiłem sobie powtórkę "Peaky Blinders". To jest powtórkę trzech sezonów i pierwsze oglądanie czwartego i piątego. I przez trzy sezony jest fajnie, czwarty też - po dwóch odcinkach - niezgorszy. Choć wydawało mi się, że Tom Hardy miał tam więcej czasu. :) Nawet mnie ta fabuła ponownie wciągnęła. Poza tym oglądam z małżą, która też się wciągnęła i bardzo przeżywa niektóre momenty. Czekam na szósty, finałowy sezon. Mam nadzieję, że "dojedzie" na Netflixa niedługo po brytyjskiej premierze.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Uther Doul


Posty: 230
Wysłany: 2021-12-07, 17:29   

Nowy odcinek Sukcesji najlepszy w sezonie. Niesamowite stężenie toksyn pomiędzy bohaterami, padło wiele mocnych słów, a twist ze zdjęciem sprawił, że byłem jednocześnie przerażony, zniesmaczony i rozbawiony do łez. Oby finał dostarczył.
 
 
KS 


Posty: 1518
Wysłany: 2021-12-07, 17:36   

Ostatnie odcinki Sukcesji to była fabularnie gra do jednej bramki, więc znając przewrotność autorów, spodziewam się na zakończenie sezonu mocnego twista, który diametralnie zmieni układ sił.
_________________
Bierzesz ludzi, którzy na oko niczym się nie różnią od ciebie i ode mnie, ale kiedy połączysz ich wszystkich razem, dostajesz wielkiego szaleńca z granicami państwowymi i hymnem. (Terry Pratchett)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-12-07, 18:01   

Uther Doul napisał/a:
Nowy odcinek Sukcesji najlepszy w sezonie. Niesamowite stężenie toksyn pomiędzy bohaterami, padło wiele mocnych słów, a twist ze zdjęciem sprawił, że byłem jednocześnie przerażony, zniesmaczony i rozbawiony do łez. Oby finał dostarczył.

Zwijałem się ze śmiechu i żenady. :-P
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4461
Wysłany: 2021-12-07, 18:06   

Trojan napisał/a:
skończyłem Arcane. W deseczkę. Jak dla mnie 10/10
nie ma słabych punktów.


Uwidziałam, albowiem dziecko mnie strasznie namawiało i nawet obejrzało ze mną całość po raz drugi. Wizualnie ładne, fabularnie wciągające, ale dawno nie oglądałam serialu, gdzie nie lubiłabym po równo wszystkich bohaterów.
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-12-08, 08:18   

KS napisał/a:
Ostatnie odcinki Sukcesji to była fabularnie gra do jednej bramki, więc znając przewrotność autorów, spodziewam się na zakończenie sezonu mocnego twista, który diametralnie zmieni układ sił.

Myślisz, że Little Lord FuckLeRoy wypłynie na biznesie z Nordykiem?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 9136
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2021-12-08, 08:23   

Sabetha napisał/a:
dawno nie oglądałam serialu, gdzie nie lubiłabym po równo wszystkich bohaterów


Ja mam tak w zasadzie z każdą polską produkcją telewizyjną (sprawdzić, czy nie Ranczo :badgrin: ).
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
KS 


Posty: 1518
Wysłany: 2021-12-08, 09:49   

Romulus napisał/a:

Myślisz, że Little Lord FuckLeRoy wypłynie na biznesie z Nordykiem?

Może nie to, chciałbym, by scenarzyści zaskoczyli mnie bardziej :mrgreen:
A jeśli mowa o Nordyku, jest świetnym nabytkiem serialu. Myślałem, że mignie w jednym odcinku jako guest star, coś a la Brody, a widzę szansę na dłuższą obecność. Gdyby został na 4 sezon byłoby super.
_________________
Bierzesz ludzi, którzy na oko niczym się nie różnią od ciebie i ode mnie, ale kiedy połączysz ich wszystkich razem, dostajesz wielkiego szaleńca z granicami państwowymi i hymnem. (Terry Pratchett)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-12-09, 17:07   

"American Crime Story: Impeachment" - druga połowa sezonu była żywsza. Aczkolwiek to nadal serial, który w Polsce pewnie publiczności nie zawojuje (zresztą, czy poprzednim dwóm odsłonom się udało?). Skandal z Clintonem, jego impeachmentem to już zamierzchła historia. I może dobrym wyjściem było opowiedzenie jej z perspektywy kobiet. Które (może poza Hillary) źle na tym wyszły. I to jest istotna zaleta tego serialu, jego (nie?)zamierzona "historyczność". Weźmy choćby zachowanie mediów po wybuchu tej afery. Chwała "MeToo" i "demonicznej" "politycznej poprawności", bo - być może - w 2021 r. już taka jazda po Monice Levinsky nie byłaby możliwa. A wtedy, w zasadzie kto tylko chciał, nie krępował się i robił z niej szmatę w mediach. Od mediów liberalnych po prawicowe. Choć te prawicowe wtedy jeszcze były w powijakach i dopiero za niedługo miały rozkwitnąć w całej swej skurwysyńskości. :) Niemniej, przedsmakiem tego było jak konserwatywna prawniczka potraktowała Paulę Jones, kiedy ta zgodziła się na zdjęcia w "Hustlerze" (po tym, jak konserwatywni prawnicy wykorzystali ją i porzucili jak..., no cóż, szmatę).

Fajny serial, ale tylko dla zainteresowanych tematem. Reszcie nie polecam. Nie jest zły, aczkolwiek to "tylko" dobre rzemiosło.

"American Horror Story: Podwójny seans" - no i wyszły z tego dwa minisezony, bez punktów stycznych. Ten drugi, z kosmitami, był fajniejszy, ale - jak całość - bez błysku. "Przejażdżka" przez amerykańską mitologię z kosmitami. Ba, nawet znalazło się miejsce (niewielkie), na jaszczury. :) Sympatyczna rzecz. Do odhaczenia i zapomnienia.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-12-10, 17:12   

"...And just like that" - czyli nowy "rozdział" "Seksu w wielkim mieście". Z ciekawości zażyłem jeden odcinek. Choć pewnie obejrzę resztę - w końcu jest ich tylko sześć. Zastanawiałem się, czy jest sens wskrzeszać serial, który brzydko się zestarzał, choć nadal pozostaje klasykiem. Już za czasów swojej emisji w HBO był krytykowany za pokazywanie nieistniejącego Nowego Jorku i nierealistycznych bohaterek. Carrie, dla przykładu, utrzymuje się z pisania kolumny do jakiegoś podrzędnego nowojorskiego pisma, przy tym stać ją na mieszkanie na Manhattanie (które dopiero z czasem kupi na własność), zakupy, drogie lunche i imprezy itp. Niemniej w serialu tym kobiety mówią tak jak nigdy wcześniej w telewizji - o seksie, związkach, macierzyństwie. Pikantnie, bez oglądania się na to "czy wypada". Nie ma tu pochwały macierzyństwa, małżeństwa i całego tego toksycznego badziewia, które wcześniej ciążyło nad tego typu bohaterkami w popkulturze. Tu kobiety są singielkami i są szczęśliwe, choć niektóre poszukują tradycyjnego związku, księcia, który je zapłodni i nada sens ich życiu. Ale w tym serialu to tylko jedna z opcji, wcale nie najważniejsza. Dopiero z czasem, na fali sukcesu serial nieco zinfantylizował bohaterki i sensem ich życia uczynił znalezienie chłopa (choć nie zawsze po to, aby je zapłodnił). Kulminacją były dwa filmy, ociekające luksusem i pretensjonalną fabułą, w której znowu kobieta jest definiowana przez faceta.

W nowej odsłonie serial pozornie mierzy się z dojrzałością bohaterek - nie są już wystylizowane na młódki. Widać siwe włosy i zmarszczki, które nie są skrzętnie ukrywane za farbami i kosmetykami. Przy tym chyba chcą pokazywać, że życie nie kończy się po pięćdziesiątce. Co ma jakąś tam wartość we wciąż nastawionej na młode dupy i młode fiuty kulturze masowej. Ale jakoś to ani porywające, ani odkrywcze. Szkoda, że w pierwszym odcinku zabili jedną z męskich postaci. Z drugiej strony, zapewne otworzy to jednej z pań możliwość eksplorowania życia uczuciowego po pięćdziesiątce.

Nie polecam, nie zachęcam. Trochę z rozrzewnieniem wspominam te sześć sezonów sprzed lat.

No i na Amazona "wjechał" finałowy sezon "The Expanse". Na razie jeden odcinek i pewnie będą dawkować. Ku memu zaskoczeniu w prologu pojawiła się Lakonia, ale to chyba nie będzie to samo, co w książkach. Pierwszy odcinek całkiem spoko. W zasadzie, mimo ogólnego rozczarowania tym serialem, nie mam większych zastrzeżeń. Dobrze się ogląda, choć nie żre, nadal pozostaje dobrze zrealizowaną fantastyką na wysokim poziomie. Szkoda, że już u mnie nie wywołuje wielkich emocji.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18449
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2021-12-11, 22:15   

Cowboy Bebop, ten od Netflixa - jako wielki fan oryginalnego anime, po pierwszym odcinku jestem mocno na tak //spell
_________________
Instagram
Twitter
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 14274
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2021-12-11, 23:05   

MrSpellu napisał/a:
Cowboy Bebop, ten od Netflixa - jako wielki fan oryginalnego anime, po pierwszym odcinku jestem mocno na tak //spell


Serial został skasowany.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18449
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2021-12-11, 23:33   

Szkoda.
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 21200
Wysłany: 2021-12-12, 11:59   

ASX76 napisał/a:
MrSpellu napisał/a:
Cowboy Bebop, ten od Netflixa - jako wielki fan oryginalnego anime, po pierwszym odcinku jestem mocno na tak //spell


Serial został skasowany.

No właśnie nie wiem teraz, czy oglądać.

"Ogrodnicy" ("Landscapers") - obejrzałem pierwszy odcinek (na razie tylko jeden z czterech dostępny na HBO GO). Historia oparta na faktach - o małżeństwie skazanym w Wielkiej Brytanii za zakopanie teściów w ogródku, w sensie za morderstwo. Skusiłem się ze względu na fantastyczną obsadę, ale chyba nie dam rady. Nie kręcą mnie takie historie. W zasadzie wszystko wiadomo już od pierwszej minuty (to, że zostali skazani), potem fabuła się cofa i opowiada historię nie tyle od początku, co od momentu wybuchu sprawy. Może jest jakaś zaleta w obranej formie, ale nie mam ochoty na takie historie. https://www.youtube.com/watch?v=WYSpdaYTW1Y
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18449
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2021-12-12, 13:38   

Romulus napisał/a:
No właśnie nie wiem teraz, czy oglądać.


Wczoraj obejrzałem sześć odcinków pod rząd i szczerze mówiąc nie do końca rozumiem dlaczego fanbaza ma taki wielki ból dupy o ten serial. Jedynie do czego mógłbym się przyczepić to główny antagonista. Przyznam że go spierdolili. Ale cała reszta bardzo ok.
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Uther Doul


Posty: 230
Wysłany: 2021-12-12, 16:18   

Fanbaza? Przecież ten serial jest jebany z góry na dół przez 90% odbiorców, oglądalność podobno beznadziejna, cancel po pierwszym sezonie zaledwie miesiąc po premierze, fail Netflixa, który teraz zakopie tę nędzę na dnie swojego katalogu i za chwilę nikt nie będzie o tym potworku pamiętał (a jeśli będzie wspominany, to raczej w ramach rankingów typu "Najgorsze seriale Netflixa/Najgorsze adaptacje anime").

Ja wytrzymałem trzy odcinki w całości, resztę przelecialem na podglądzie. To jest tak nieudolne, że aż głupio po tym cisnąć, bo to jak znęcanie się nad niepełnosprawnym.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18449
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2021-12-12, 16:22   

Kurwa, muszę mieć naprawdę fatalny gust.
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,7 sekundy. Zapytań do SQL: 14